Funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Rzeszowie pojechali do Wrocławia zabezpieczać mecz Manchester United – AC Milan. Swoje obowiązki wykonali. Do Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Rzeszowie dotarły jednak sygnały, że warunki zakwaterowania, zaplecze sanitarne i wyżywienie mogły daleko odbiegać od standardów, jakie powinny być zapewnione policjantom. Dlatego reagujemy.
Policjanci pojechali do Wrocławia wykonać zadanie. I je wykonali
Funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Rzeszowie zostali skierowani do Wrocławia w związku z zabezpieczeniem meczu piłkarskiego Manchester United – AC Milan. Policjanci wykonali powierzone im zadania służbowe, pozostając do dyspozycji w ramach zabezpieczenia wydarzenia wymagającego zaangażowania znacznych sił policyjnych. Po stronie Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu pozostawało natomiast zapewnienie skierowanym funkcjonariuszom odpowiedniego zakwaterowania i wyżywienia.
Po powrocie zaczęły docierać do nas niepokojące sygnały
Po zakończeniu zabezpieczenia i powrocie policjantów do garnizonu podkarpackiego do Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Rzeszowie zaczęły docierać informacje od naszych członków dotyczące warunków, w jakich przyszło im odpoczywać i spożywać posiłki podczas pobytu we Wrocławiu. Relacje te wzbudziły nasze poważne wątpliwości. Dotyczą one zarówno standardu zakwaterowania i dostępności zaplecza sanitarnego, jak również sposobu organizacji wyżywienia, jego jakości, gramatury, wartości energetycznej oraz warunków, w jakich posiłki były przechowywane i wydawane.
Mundur nie oznacza zgody na bylejakość
Policjanci oddziałów prewencji są kierowani do zabezpieczania największych wydarzeń sportowych, zgromadzeń i innych przedsięwzięć wymagających znacznego zaangażowania osobowego. Są gotowi wyjechać setki kilometrów od miejsca stałego pełnienia służby i realizować zadania w warunkach dużego obciążenia fizycznego oraz psychicznego.
Nie oznacza to jednak, że kwestie związane z odpoczynkiem, zakwaterowaniem czy wyżywieniem mogą być traktowane jako sprawy drugorzędne. Odpowiednie warunki bytowe, możliwość regeneracji, dostęp do zaplecza sanitarnego oraz właściwe wyżywienie bezpośrednio wpływają na zdolność funkcjonariusza do bezpiecznego i skutecznego wykonywania obowiązków służbowych.
Pytamy o konkrety, nie o ogólne zapewnienia
Dlatego, gdy do związku zawodowego docierają sygnały, że standardy te mogły nie zostać zachowane, naszym obowiązkiem jest zareagować. Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów w Rzeszowie wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej organizacji pobytu funkcjonariuszy OPP w Rzeszowie. Chcemy poznać fakty, konkretne dane oraz dokumenty, a nie opierać się wyłącznie na przypuszczeniach.
Wyżywienie pod lupą. Pytamy o koszt, gramaturę i kaloryczność
Szczegółowe pytania dotyczą również wyżywienia. Zwróciliśmy się o wskazanie podmiotu odpowiedzialnego za przygotowanie i dostarczenie posiłków, kwoty przeznaczonej na całodzienne wyżywienie jednego funkcjonariusza, kosztów śniadania, obiadu i kolacji, sposobu dostarczania posiłków oraz miejsca ich przechowywania i wydawania.
Pytamy także, czy były to posiłki ciepłe czy zimne, czy funkcjonariusze mieli realną możliwość ich podgrzania oraz jaka była gramatura i wartość energetyczna każdego z posiłków. Wystąpiliśmy również o wskazanie, według jakiej normy żywieniowej przygotowano wyżywienie dla skierowanych policjantów i czy rzeczywiście dostarczane posiłki były weryfikowane pod kątem zgodności z zamówieniem.
Kto odpowiadał za te warunki i kto je zaakceptował?
Chcemy wiedzieć, kto ze strony Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu odpowiadał za organizację zakwaterowania i wyżywienia, kto dokonał odbioru lub akceptacji zapewnionych warunków oraz czy miejsce zakwaterowania zostało wcześniej sprawdzone pod kątem warunków bytowych i sanitarnych.
Pytamy również o to, czy podczas pobytu policjanci zgłaszali uwagi lub zastrzeżenia dotyczące zakwaterowania, zaplecza sanitarnego albo wyżywienia i – jeśli tak – jaka była reakcja osób odpowiedzialnych za organizację zabezpieczenia.
Czy po służbie policjanci byli naprawdę wolni?
Wystąpiliśmy także o wyjaśnienie, czy funkcjonariusze po zakończeniu służby mogli swobodnie opuszczać miejsce zakwaterowania, czy też obowiązywały ich ograniczenia związane ze skoszarowaniem lub pozostawaniem w gotowości.
To ważne, ponieważ warunki pobytu poza jednostką macierzystą to nie tylko kwestia noclegu i wyżywienia. To również realna możliwość odpoczynku i regeneracji po służbie.
Nie przesądzamy. Sprawdzamy
Na obecnym etapie nie przesądzamy, czy doszło do naruszenia obowiązujących przepisów lub norm. Właśnie dlatego wystąpiliśmy o pełne informacje i dokumentację.
Jeżeli okaże się, że zapewnione warunki odpowiadały wszystkim wymaganym standardom, również należy to jasno powiedzieć. Jeżeli jednak odpowiedź i dokumenty potwierdzą, że funkcjonariuszom zapewniono warunki niewłaściwe lub nieadekwatne do charakteru wykonywanych przez nich zadań, będziemy oczekiwać wyjaśnień, wskazania odpowiedzialności i działań, które wyeliminują podobne sytuacje w przyszłości.
Właśnie po to jest NSZZ Policjantów
NSZZ Policjantów nie działa wyłącznie wtedy, gdy przedmiotem rozmów są wynagrodzenia, dodatki czy rozwiązania systemowe. Rola związku zawodowego jest równie ważna wtedy, gdy pojedynczy funkcjonariusz może mieć poczucie, że jego głos nie zostanie usłyszany.
Naszym zadaniem jest reagowanie na problemy dotyczące warunków służby, bezpieczeństwa, wyposażenia, czasu służby, zakwaterowania i wyżywienia. Policjant wykonujący polecenie służbowe powinien mieć pewność, że jeżeli pojawią się nieprawidłowości, nie pozostanie z nimi sam.
Policjanci swoje zadanie wykonali. Teraz sprawdzamy, czy wobec nich zrobiono to samo
Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów w Rzeszowie będzie konsekwentnie interweniował wszędzie tam, gdzie pojawią się uzasadnione wątpliwości dotyczące warunków służby naszych koleżanek i kolegów. Nie chodzi o tworzenie konfliktu. Chodzi o respektowanie standardów i szacunek dla ludzi, którzy wykonują trudną i odpowiedzialną służbę. Policjanci pojechali do Wrocławia i wykonali swoje zadanie. Teraz my sprawdzamy, czy wobec nich również wykonano wszystko tak, jak należało.
Czekamy na odpowiedź Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Po jej otrzymaniu poinformujemy naszych członków o ustaleniach.
Biuro prasowe ZW NSZZ Policjantów w Rzeszowie
